MEGACZĄSTECZKI W CENTRUM NAUKI KOPERNIK

We wtorek 21.05. poszliśmy na lekcję w Centrum Nauki Kopernik, za którą zapłaciliśmy wieki temu. Mieliśmy  pod CNK spotkać się o 9:15, ale niestety część osób się spóźniła, więc nasze spotkanie z chemią doświadczalną zaczęliśmy z opóźnieniem. Na szczęście nie był to wielki problem.

W laboratorium przywitały nas dwie panie, które miały prowadzić zajęcia. Dostaliśmy fartuchy i gumowe rękawiczki. Podzieliliśmy się na czteroosobowe grupy i w nich usiedliśmy przy stołach ze sprzętem. Najpierw ze slajdów poznaliśmy  zasady BHP, z których najciekawszy wydał mi się punkt z zakazem jedzenia odczynników.

Bałam się, że zajęcia będą nudne, ale zostałam mile zaskoczona. Od razu zaczęliśmy eksperymentować i bardzo się w to wciągnęłam. Byłam pod wrażeniem sprzętu laboratoryjnego, który był do naszego użytku. Na początku robiliśmy coś glutopodobnego, o konsystencji kisielu. Wszystkie czynności mieliśmy opisane krok po kroku, bardzo czytelne i zrozumiałe. Wszystkim doświadczenie się udało. Z mąki ziemniaczanej, wody, gliceryny i kwasku cytrynowego zrobiliśmy bioplastik. Prawie taki sam, z jakiego robi się superdrogie crocsy.

Drugie zadanie było owiane tajemnicą. Nawet po dokładnym przeczytaniu instrukcji, nie potrafiłam się domyślić, co z tego doświadczenia wyjdzie. Podpowiedzią był pojemnik pełen styropianu, który pod wpływem wlewanego odczynnika... znikał. Bardzo zafascynowało to Panią Marysię, która siedziała niedaleko mnie i nie mogła się napatrzeć. Po chwili dowiedzieliśmy  się, że zrobimy swoje własne styropianowe kule. Ich produkcja trochę trwała. Trzeba było trzymać odczynniki w gorącej wodzie przez około 20 minut. W tym czasie, żebyśmy się nie nudzili, pani pokazała nam jak się robi kolorowy nylon. Bardzo mi się podobało. Wyszłam z Centrum z glutowatym plackiem i kulką z czarnego styropianu. 

Agata Kwiatusińska

 

r

l sp

logo

 STALE

WSPÓŁPRACUJEMY:

logo LS

Fundacja Dzielo Nowego Tysiaclecia

mw-logo