DSC00040Wróciliśmy z wycieczki do Genewy i Brukseli zmęczeni, ale zadowoleni i zachwyceni. Nietrudno odgadnąć, że nasza zagraniczna wyprawa  udała się namedal. Dopisała nam zarówno pogoda jak i humory, nie zawiodły nas wyszukane do obejrzenia atrakcje.

W Genewie byliśmy gośćmi ONZ i Czerwonego Krzyża, zwiedziliśmy piękną katedrę św. Piotra oraz niezapomniane muzeum jednych z najdroższych zegarków na świecie - Patek Philippe. Odpoczywaliśmy w idyllicznym ogrodzie botanicznym, zobaczyliśmy słynną fontannę Jet d'eau, przeszliśmy wzdłuż i wszerz urocze stare miasto, a wieczornym przechadzkom brzegiem Rodanu oraz Jeziora Genewskiego nie było końca.

W drodze do Montreux zwiedziliśmy średniowieczny zamek Chillon oraz fabrykę sera Gruyere i czekolady Callier, w których mogliśmy zobaczyć proces produkcji tych szwajcarskich specjałów. Na koniec każdej z apetycznych wycieczek czekała nas pyszna degustacja. Gruyer mimo, że bardzo smaczny, przegrał w rankingu popularności z czekoladkami Callier.

Z ciężkim sercem i równie ciężkimi, bo pełnymi czekolad, walizkami opuszczaliśmy Genewę. Niedzielę spędziliśmy w Brukseli, która mimo swojej niewątpliwej urody nie była w stanie pobić atrakcyjności Szwajcarii.

 

 

r

l sp

logo

 STALE

WSPÓŁPRACUJEMY:

logo LS

Fundacja Dzielo Nowego Tysiaclecia

mw-logo