GDZIE JEST WIOSNA???

W sobotę wyruszyliśmy sprawdzić to naocznie. I w zasadzie nie musieliśmy specjalnie daleko iść. Zaraz na początku szlaku, w Truskawiu, kwitła leszczyna, a na (jeszcze) zaśnieżonej ścieżce leżał padalec. Uczynnie przenieśliśmy go na słońce, by wigoru nabrał. TK Kampinos 13.04

Pogoda - jak zwykle - była po naszej stronie. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że to TurKoło właśnie generuje dobrą aurę. Świeciło słońce, było tak ciepło, że do plecaków poszły kurtki
i ciepłe bluzy.

A wiosna kotłowała się dookoła. Topniejący śnieg utworzył wśród wierzb i uschłych trzcin rozlewiska, pełne żab. Nad nimi fruwały motyle, więc można już było przepowiadać lato na podstawie koloru pierwszego napotkanego w tym roku. W kałuży złapaliśmy dwie traszki, w małym jeziorku zaskrońca a do kompletu ropuchę i jaszczurkę zwinkę. 

Długi czas spędziliśmy również na pracach inżynieryjnych. Uregulowaliśmy rzekę, spływającą z lodowca, zbudowaliśmy tamę, kanał, zbiornik retencyjny i polder. Ot, takie zajęcia z geografii w praktyce:)

Na koniec tradycyjnie szukaliśmy autobusu. Udało nam się w Łomnej.

 

r

l sp

logo

 STALE

WSPÓŁPRACUJEMY:

logo LS

Fundacja Dzielo Nowego Tysiaclecia

mw-logo