tur1 6.12., ledwie wróciliśmy z rekolekcji, a już nas poniosło w las. Tym razem niedaleko, w okolice Otwocka, ale za to intensywnie. Mieliśmy tylko się przespacerować. Spacer zajął nam więc 4 godziny, mijaliśmy zamarznięte jeziora (no, tak naprawdę to jedno...) i bunkry (te nie byłytur2 zamarznięte), aż doszliśmy do Pogorzeli. Tu czekało na nas ognisko oraz przyjaźnie nastawiony koń o imieniu Vivaldi. Wreszcie mogliśmy odpocząć, zająć się konsumpcją kiełbasy, jazdą konną oraz konsumpcją kiełbasy. 

A ponieważ wszyscy byli grzeczni w tym roku, św. Mikołaj nie zapomniał o wędrowcach - każdy dostał mapę jednego zpasm górskich Polski, by lepiej przygotować się do kolejnych wypraw z serii "Korona Gór Polski". 

 

r

l sp

logo

 STALE

WSPÓŁPRACUJEMY:

logo LS

Fundacja Dzielo Nowego Tysiaclecia

mw-logo